RSS
czwartek, 03 lipca 2008
II Irlandia a krach na giełdzie

W Irlandii zaczyna się kryzys, tzn: on dawno był ale teraz nie ma już wyjścia i zaczynają "mówić o kłopotach"...oczywiście chodzi o bańkę kredytową, czyli pusty pieniądź, którego już ni jak nie da rady dodrukować. Widać to zresztą pięknie na naszej giełdzie, gdzie wykres przeciął już wszystkie możliwe linie oporu i lada dzień wszystko poleci na łeb na szyję z ofertami sprzedarzy. Pewnie zatrzyma się gdzieś w okolicy 25000 punktów ale to i tak nic nie pomoże. Kłamstwo tego badziewia wyjdzie na jaw. Zaczną się pewnie aresztowania "w instytucjach finansowaych i tym podobne" ? To, że taki bieg wypadków jest możliwy a raczej pewny, dał Nam nasz Pan Prezydent, który nie chce podpisać "Traktatu" mimo jego "szerokiego poparcia przez społeczeństwo polskie". Ja też bym tego nie podpisywał, nawet jak wcześniej gorąco bym tego pragnął jak Pan Prezydent. Nic nie ugra a jeszcze może dostać po głowie. A Pan Donald obiecał II Irlandię i jak widać obiecanki dotrzyma. Widocznie Pan Prezydent nie chce być ojcem tego sukcesu....

10:57, waha123
Link Komentarze (1) »