RSS
poniedziałek, 15 czerwca 2009
O pewnej Pani....

Znalazłem w necie....

Kariera UB-ckiej córeczki

OPRAWCY OD SUPRUNIUKA
Rodzina Młynarskich pochodzi z okolic Niska - powiatowego miasteczka na Podkarpaciu, położonego nad Sanem. Tu, 8 kwietnia 1948 r., przyszła na świat Danuta Młynarska. Jej dziadek od dwóch lat już nie żył. Przyznać trzeba, że Józef Młynarski (rocznik 1897), przed większość swojego życia nie miał ciągotek komunistycznych, a przynajmniej historii nic o tym nie wiadomo. W latach 1917 - 1920 służył jako ochotnik w Wojsku Polskim, by w II Rzeczypospolitej zatrudnić się w policji - pracował m.in. w Wydziale Śledczym w Równem i w Kowlu. Ten kancelista z zawodu (edukację zakończył na IV klasie gimnazjum) do komunistów przystał 1 października 1944 r., wstępując do bezpieki, a konkretnie do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nisku. Szybko awansował. Już półtora miesiąca później był kierownikiem tamtejszej Sekcji Śledczej.
Przełożonym Józefa Młynarskiego w niżańskiej bezpiece był nie kto inny jak wspomniany już kat Polaków - Stanisław Supruniuk.
AK-owiec Skarbimir Socha: - Nade mną znęcał się Supruniuk, ale moich kolegów brał w obroty Młynarski. Zapamiętali go jak najgorzej.
Błyskotliwą karierę Józefa Młynarskiego w niżańskim UB przerwała śmierć 5 marca 1946 r. Jego bestialstwo nigdy - rzecz jasna - nie zostało rozliczone. Jednak przykład dyspozycyjnego i okrutnego ubeka nie poszedł na marne - rodzinną tradycję kontynuował syn.
Ryszard Młynarski (rocznik 1923 r.), po ukończeniu gimnazjum w Kowlu, w czasie wojny - od 1940 do 1943 r. - pracował w tartaku w Zarzeczu, a następnie w Zarządzie Drogowym w Nisku. We wrześniu 1944 r. wstąpił do Milicji Obywatelskiej. Z jej ramienia organizował posterunek MO w Pysznicy koło Niska. Następnie, przez prawie rok - od listopada 1944 r. służył w LWP. W lipcu 1945 r. Ryszard Młynarski trafił pod skrzydła ojca, zatrudniając się jako "oficer" śledczy PUBP w Nisku. W lipcu 1946 r., czyli już po śmierci Józefa Młynarskiego, przejął obowiązki szefa niżańskiego UB, zastępując przeniesionego do PUBP w Krośnie Stanisława Supruniuka. Po latach jego córka - Danuta Młynarska-Hübner została honorową obywatelką miasta Nisko. To właśnie wówczas, kiedy była szefową kancelarii Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenccy urzędnicy przygotowywali wniosek o przyznanie Supruniukowi Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski. Niewiele brakowało, aby dawnego przełożonego swojego dziadka i ojca spotkała podczas uroczystości odznaczenia w Pałacu Prezydenckim w czerwcu 1999 r. Wtedy pracowała już jednak w biurze ONZ w Genewie.
Po rocznym kierowaniu PUBP w Nisku, w październiku 1947 r. Ryszard Młynarski został przeniesiony do PUBP w niedalekim Jarosławiu, też na stanowisko "oficera" śledczego. Z niewiadomych powodów nie dostał jednak awansu i - w maju 1948 r. - zrezygnował ze "służby". Dwa miesiące wcześniej urodziła się córka Danuta. Być może ten właśnie fakt - a nie względy ambicjonalne, jak utrzymują niektórzy - był powodem jego odejścia z bezpieki? Tak, czy inaczej rodzina przeniosła się do Warszawy - Ryszard Młynarski do dziś mieszka na Służewcu.

19:57, waha123
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 czerwca 2009
FED zdechł?
Projekt ustawy amerykańskiego kongresmena Rona Paula, dotyczący wyceny amerykańskiej Rezerwy Federalnej, uzyskał większość w Izbie Reprezentantów. Pomysłodawca ustawy uważa, że jest to "przełomowy krok" w historii Kongresu – informuje serwis worldnetdaily.com.
Demokratyczny deputowany z Ohio Dennis Kucinich to 218. Kongresmen, który poparł projekt ustawy H.R. 1207, w liczącej 535 członków Izbie Reprezentantów. Zaraz po nim, pomysł wyceny Fed-u poparło kolejnych trzech deputowanych.

- Poparcie, które projekt ustawy uzyskał ze strony polityków dwóch największych partii w Kongresie oraz organizacji obywatelskich wskazuje, że amerykanie mają już dość Rezerwy Federalnej – ocenił Paul. Jak zapowiada, teraz idea ustawy musi zostać nagłośniona tak, by jej założenia trafiły do opinii publicznej.

Przesłuchania przed odpowiednim komitetem Izby, które mogą doprowadzić do przyjęcia ustawy, rozpoczną się w przyszłym miesiącu.

- By zrozumieć jak niemądrą decyzją było ustanowienie Rezerwy Federalnej należy zrozumieć jakimi ogromnymi przywilejami się ona cieszy – powiedział wcześniej Paul. – Ten bank ma możliwość tworzenia pieniądza i przekazywania go swoim ekonomicznym sojusznikom na niejasnych zasadach, które nie podlegają żadnej kontroli – dodaje. W jego opinii, Kongres całkowicie utracił nadzór na poczynaniami Rezerwy.

Zdaniem Paula, polityka Fed-u doprowadziła do prawie całkowitego zniszczenia wartości dolara. – Od 1913 roku dolar stracił 95 procent swojej mocy nabywczej, a stało się to w wyniku nierozważnej polityki Rezerwy Federalnej – przekonuje Republikanin. Jak podkreśla, audyt tej instytucji należy się amerykańskiemu narodowi. O szefach tej instytucji mówi wprost: Oni muszą odejść!
http://wiadomosci.onet.pl/1989234,12,item.html
17:45, waha123
Link Dodaj komentarz »