RSS
środa, 30 stycznia 2008
Tajemnica WTC...

"...Według Grzegorza Hołdanowicza, eksperta lotniczego, samo miejsce upadku samolotu pozwala wykluczyć hipotezę, że CASA, podchodząc wzdłuż osi pasa startowego, za wcześnie dotknęła ziemi. Jeśli nawet podchodziła prawidłowo, coś ją z tego toru wytrąciło..."

Jeden z Internautów skomentował...

...Jak dla mnie ten wypadek to raczej wynik pomyłki pilota. Prawdopodobnie pomylił tory kolejowe z pasem lotniska. Może tory odbijały światło księżyca albo jakieś inne. I przy słabej widoczności nastąpiła pomyłka....

Tak, tak...do przemyślenia.....zwłaszcza "jakieś inne"

http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=50316&wid=9609980&rfbawp=1201687218.299&ticaid=15454

11:33, waha123
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 stycznia 2008
Hala w Chorzowie,most,samolot...

Dzisiaj mija 2 lata od "katastrofy budowlanej" w Chorzowie...Oskarżonych pełno..nikomu nie "udowodniono winy, bo i za co ??? Za śnieg ????

Tutaj "był winny ciężki sprzęt" http://www.wiadomosci24.pl/artykul/cnn_most_na_missisipi_mial_uszkodzenia_juz_od_1990_r_36685.html

A teraz "terażniejszość"..

- Ogrom tej katastrofy, największej w powojennych dziejach polskiego lotnictwa wojskowego, powinien skłonić nas wszystkich do głębokiego współczucia dla rodzin oraz poszanowania, zgodnie z polską, chrześcijańską tradycją miejsc, w których zginęli polscy żołnierze - podkreślono w komunikacie resortu. Zdjęcia z miejsca katastrofy pokazano m.in. w telewizji i na portalach internetowych. Z racji ograniczonego dostępu do miejsca katastrofy niewykluczone, że wykonał je któryś z żołnierzy lub strażaków pracujących na miejscu tragedii.

I bardzo dobrze, bo zobaczyliśmy dziwnie powyginane szyny kolejowe, zbity w kupkę samolot, jakby spadł z 10 km wysokości.....

http://wiadomosci.onet.pl/1680513,11,1,1,item.html

17:19, waha123
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 stycznia 2008
Filip Gonzales...

Usłyszałem dzisiaj w radyjku wypowiedź jednego generała, który wczoraj wysiadł z samolotu wojskowego, który potem rozbił się. Na pytanie dziennikarza o komentarz, generał powiedział "coś takiego..."  Sam jestem pilotem, to nasz zawód, który chcemy jak najlepiej wykonywać służąc tym samym naszej ojczyźnie i społeczeństwu..."

A gdyby zapytać pana generała( który dopiero co uszedł z życiem), czy kupił rano mleko w sklepie, czy usłyszelibyśmy..."... Sam jestem pilotem, to nasz zawód, który chcemy jak najlepiej wykonywać służąc tym samym naszej ojczyźnie i społeczeństwu..."????

A gdyby zapytać pana generała, czy zrobił Mu się pryszcz na nosie, czy usłyszelibyśmy...."... Sam jestem pilotem, to nasz zawód, który chcemy jak najlepiej wykonywać służąc tym samym naszej ojczyźnie i społeczeństwu..."????

A gdyby zapytać pana generała, czy to dobrze, że bronimi w Iraku wartości demokratycznych, czy usłyszelibyśmy..."...Sam jestem pilotem, to nasz zawód, który chcemy jak najlepiej wykonywać służąc tym samym naszej ojczyźnie i społeczeństwu..."????

"Nasze wojsko" jest już "zawodowe"...więc nie zadawajmy jako bydło cywilne tego typu pytań....co kogo obchodzi "czarna skrzynka"....Sami musimy myśleć....

W nocy na miejsce katastrofy przybył premier Donald Tusk, szef MON Bogdan Klich, przedstawiciele prezydenta: minister w jego Kancelarii Michał Kamiński oraz szef Gabinetu Prezydenta Maciej Łopiński, a także wiceszef BBN gen. Roman Polko oraz Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Franciszek Gągor i dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik.

I choć to tragedia,zginęło 20 osób lecąc samolotem marki Casa należacej do 13. Eskadry Lotnictwa Transportowego z Krakowa, po lekturze przypomniał mi się stary dowcip....

Środek nocy..ktoś otwiera drzwi wejściowe do kamienicy, zaspany dozorca pyta....

- Kto tam ?

- Filip Gonzales Alonzo Zapataro Menucho Don Lamento- odpowiedział wchodzący

- Dobrze, dobrze, tylko niech ostatni zamknie drzwi- odparował dozorca...

KTO ZAMKNIE DRZWI OSTATNI ?????

CO ZNACZY PO WŁOSKU "LA CASA"- czy czasem nie "dom"

Źródełko http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9592589&rfbawp=1201163764.792&ticaid=153c2


10:22, waha123
Link Komentarze (1) »
środa, 23 stycznia 2008
Malbork zaklęty.....

Sprzedają Nas...to widać...to oczywiste...Ale oprócz jawnych "oznak miłości" są jeszcze UKRYTE....Przeczytałem najnowszy wpis na blogu prof.Jana Pająka #143: Nie wolno budzic "serpenta" z malborskiej Madonny http://totalizm.blox.pl/2008/01/143-Nie-wolno-budzic-serpenta-z-malborskiej.html

....i przypomniałem sobie coś....Otóż w sierpniu 2007 roku byłem na Warmi i 13 sierpnia postanowiłem, że pojadę do Malborka "rozejrzeć się"...Bardzo dawno tam nie byłem. Pogoda była ładna...Jak postanowiłem, tak zrobiłem. Miałem do przejechania 100km, wsiadłem w samochód...jadę..Piękne krajobrazy, trochę się zaczęło chmurzyć....Przed samym Malborkiem zauważyłem ogromną ciemną chmurę...było coś po 13:00 ale nie równa 13:00 i wtedy uświadomiłem sobię, że jest 13-ty. I ZACZĄŁEM BYĆ CZUJNY...Zaparkowałem samochód w uliczce blisko zamku i postanowiłem coś zjeść...poszedłem do baru, około 200m od zamku..zaczął wiać silny wiatr, pomyślałem sobie...a dobrze, przejdzie a ja akurat zjem....Była 14:00...Zaczęło padać..więcej,coraz więcej..ulewa..huragan.....obok była studzienka, do której "zlatywało" 2 wiadra 20-litrowe na sekundę...jakby lano wiadrami...nic nie było widać, ruch uliczny zamarł, powoli jechały tylko samochody zagubionych turystów zagranicznych, szukających parkingu...Trwało to dokładnie 90 minut...Długo sobie próbowałem przypomnieć, kiedy widziałem podobną ulewę..tzn: widziałem, ale trwała 10 minut a nie 90...Pomyślałem sobie....jakieś to dziwne....Kiedy woda zaczęła się już wdzierać "pod nogi"...nagle przestało padać i wyszło słońce....Poszedłem do zamku...zrobiło się zimno..ziemia była błotnista...ludzie zaczęli rozkładać swoje stoiska z pamiątkami. Tego dnia nie było zwiedzania samego zamku, można było tylko wejść na dziedziniec. Ja miałem w planie, jadąc do Malborka "rozejrzeć się na zewnątrz zamku". Ale niestety, po tej ulewie, było to niemożliwe..wszędzie błoto i zimno...zacząłem "się zastanawiać"...ogromny, nowoczesny zamek, wspaniała budowla..."nigdzie wtedy takiej nie było"...i kto ją miał...Dlaczego "dostęp do technologii" zawsze ma "nie ten, kto powinien"..takie miałem myśli, patrząc na czerwoną cegłę... na miliony równo ułożonych cegieł...jakie wrażenie musiał wzbudzać wśród ówczesnych gości, kiedy dziś wzbudza podobne....

I tylko się zastanawiam....Czego takiego nie zobaczyłem "na zewnątrz" zamku przez "zejście nieba na ziemię"..????.Wracając, zatrzymałem się przed supermarketem, gdzie straż pompowała wodę z piwnic ( podobno mieli masę zalań) a potem na stacji benzynowej, gdzie spytałem, czy takie ulewy są tu często...Podobnie jak ja, nie mogli sobie przypomnieć......

11:30, waha123
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 stycznia 2008
Niebezpieczna gra....

Motto: "O czym pisać pytał pisarz...co zamieścić w felietonie...konie przeszły po betonie..."

Kłótnie wszędzie....siedmiu z "rzundu" odeszło z "przyczyn rodzinnych"...został tylko nijaki Boni, bo on do "kłótni rodzinnych" przyznał się "wcześniej".....walczą ze sobą..."reformują służbę zdrowia"...której nie da się zreformować...A my coż...jesteśmy..nami się gra...

11:46, waha123
Link Komentarze (1) »
piątek, 18 stycznia 2008
Donaldcza miłość...

Wczoraj był 17.01....to ważne, gdyż "magowie 44", którzy "organizowali wybory 21 października"..przygotowali "występ miłości Panu Donaldowi"..Jedyne co cieszy, to że Pan Donald "miał minę nietęgą, był lekko wystraszony....ale cóż...miłość.....To już 3x44=132 dni rządów miłości...

7 września + 44 dni = 21 pażdziernika

21 pażdziernika + 44 dni = 4 grudnia

4 grudnia + 44 dni = 17 stycznia 2008 roku....

Pan Donald wystąpił na "zjeździe pracodawców polskich" i obiecał im, że "spełni wszystkie objetnice wyborcze"...A jaką objetnicę obiecał spełnić "pracodawcom"  ???? Pozwolenie na "bardziej elastyczny sposób zatrudnienia pracowników"

Słowniczek Trudniejszych Wyrazów

Bardziej elastyczny sposób zatrudnienia pracowników-z płacą minimalną..... bez jakichkolwiek umów, żeby można było w każdej chwili wyrzucić kogoś takiego z pracy.....

14:24, waha123
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 stycznia 2008
Giełda i Pan Waldemar.....

Byłem wczoraj u fryzjera i słyszałem, jak dwie panie ( z rozmowy wywnioskowałem, że głosowały 21 października "na zmiany, bo chciały silnej Polski" http://www.21pazdziernika.pl/ ) stwierdziły:"...a Tusk to chce chyba na prezydenta, bo się nic nie odzywa a tyle się dzieje..." Pomyślałem sobie.." no proszę, prosty elektorat zrobiony w "21 października" jednak "powolutku ale się budzi"....Zauważył to Pan Waldemar, że "medytacja miłości donaldowej trwa" i zabrał głos...a że nic nie ma do powiedzenia, to jego "odzywka"....jest ciągiem bełkotu "o rozwoju, podstawach...."

"Apeluję do inwestorów, by zachowali silne nerwy, by nie ulegać presji emocji. [...] Nie należy przenosić na nasz rynek kłopotów z innych gospodarek" - powiedział Pawlak podczas konferencji prasowej.

"...Fundamenty polskiej gospodarki są bardzo solidne, mamy bardzo mocne podstawy, by uważać, że w 2007 roku wzrost PKB wyniesie 6,5%. Analizy Ministerstwa Gospodarki wskazują, że polska gospodarka ma trwałe podstawy do rozwoju, który w 2008 roku może wynieść 6,0%" - powiedział wicepremier...."

Kto Nami rządzi ???? Czy ludzie tego pokroju są w stanie....nie, dam spokój....Gdzie Pan był, jak na bilbordach "zachęcano do kupna" ????? Czego naczytali się " inwestorzy" ???? http://bi.gazeta.pl/im/0/3702/m3702960.jpg następny kwiatek http://bi.gazeta.pl/im/9/3702/m3702959.jpg 

 http://www.bankier.pl/wiadomosc/Waldemar-Pawlak-Apeluje-do-inwestorow-by-zachowali-silne-nerwy-1699467.html

14:24, waha123
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 stycznia 2008
Panika na giełdzie.....

Mam pytanie....

Dlaczego złotówka "mocno stoi"...kiedy "wszystko leci"....wiedząc, że "cała ta robota" ma na celu tylko jedno, czyli KRADZIEŻ, SPRÓBUJE "PRZEWIDZIEĆ PRZYSZŁOŚĆ"

Banki stanęły "pod murem"...grozi im demistyfikacja...ludzie zorientują się, że "coś " jest nie tak i zaczną zgłaszać się po swoje pieniądze. W Polsce ogromną "dziurę" banki ukryły "w nieruchomościach" podbijając tym samym do GIGANTYCZNEJ CENY 1 METR KWADRATOWY DOWOLNEGO LOKUM.....Czytamy...

"...Ostatni kwartał nie był najlepszy dla deweloperów. Wiele osób odłożyło decyzję o zakupie mieszkania. Wpłynęły na to ceny lokali oraz wzrost kosztów kredytowych. Wśród potencjalnych klientów powstało również przeświadczenie, że w najbliższym okresie pojawią się kolejne, tańsze propozycje, a tym samym warto na nie poczekać – twierdzi Michał Nickel z firmy Nickel Development” na łamach Rzeczpospolitej..."

"Wśród potencjalnych klientów powstało również przeświadczenie"- to "bardzo ciekawy zwrot jest"...niby jak powstało to "przeświadczenie" ???? A nic to ...czytamy dalej....

"....„Jak twierdzi Paulina Starzyńska z firmy Reas, wyraźny spadek tempa sprzedaży mieszkań od połowy 2007 roku powoduje, że niektórzy deweloperzy, aby wypełnić zobowiązania wobec banków, mogą być teraz zmuszeni do obniżania cen...."

O....i powolutku wyjaśnia się,o co chodzi z tym "przeświadczeniem"...otóż "poważne instytucje zwane bankami" ratując własne siedzenie zaczną "wyprzedaż nieruchomości bylejakich" (czytamy: po prostu mieszkań) a skupowaniem "poprzez następnych wiele osób dalszych bylejakich"..oczywiście "lepsze kąski bedą przejmowane i sprzedawane z zyskiem"...Ten numer uda się tylko pod jednym warunkiem....Jeżeli uda się "wmówić opini publicznej"...o "przejściowych trudnościach, jakie co jakiś czas towarzyszą tego typu działalności"...Ten styl jest dobrze znany "młodym i wykształconym" i jest duża szansa, że to "łykną"...ale nie było żadnego powstania narodowego i nikt nie zginął i w związku z tym "żyją starsi", którzy dobrze wiedzą "w tiom dieło"....

I "najbardziej śmieszne"...

"...Duże spółki deweloperskie twierdzą, że wyprzedały praktycznie wszystko, co miały w ofercie w starym roku. Liczą na to, że również w bieżącym roku nie będą miały problemów ze sprzedażą lokali...."

Zródło z bajki... http://www.bankier.pl/wiadomosc/Czy-to-pora-na-wyprzedaz-nieruchomosci-1697442.html

10:13, waha123
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 stycznia 2008
Próba kradzieży służby zdrowia....

Kolejny medialny rejwach...tym razem chodzi o próbę kradzieży całej służby zdrowia..... " Prezydent uważa, że rząd przybył nieprzygotowany na posiedzenie Rady Gabinetowej. Lech Kaczyński powiedział w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że posiedzenie zakończyło się stosunkowo szybko, gdyż nie ma powodu, aby marnować czas na powtarzanie ogólników..." http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9561103&rfbawp=1200388567.211&ticaid=152eb

Ten cały CYRK ,który jest Nam serwowany, bo grupy interesu walczą między sobą ,będzie miał swoją "końcówkę".....ludzie powolutku ale jednak "zaczną rozumieć ".....Służba zdrowia, tak jak My wszyscy ma "długi", bo "banki" chcą haraczu od NIEISTNIEJĄCYCH PIENIĘDZY....DLACZEGO PAN PREZYDENT O TYM NIE MÓWI...???? O PANU PREMIERZE NIE WSPOMNĘ, BO ON JEST TERAZ W "MEDYTACJI MIŁOŚCI" !!!! NIE MA ŻADNEJ MOŻLIWOŚCI ODDŁUŻENIA KOKOKOLWIEK, BO RZĄD NIE TWORZY PIENIĄDZA, TYLKO PRYWATNE BANKI, KTÓRE SĄ W TEJ CHWILI WŁAŚCICIELAMI "ZIEMI". TO WSZYSTKO TO BAJKI......DLATEGO" NAPISAŁEM "do Pana Prezydenta....

Prof. Lech Kaczyński

Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej

e-mail: listy@prezydent.pl

PANIE PREZYDENCIE

Uprzejmie proszę o "przyjrzenie się działalności banków w Polsce", które tworząc kredyt, który jest tak naprawdę długiem, doprowadziły cały kraj do katastrofy. Dlaczego kolejne rządy w Polsce nie tworzą pieniądza, tylko "kupują " go w bankach prywatnych. Jakim prawem banki w Polsce tworzą pieniądz jako dług, który w tej chwili jest już nie do spłacenia. Komu służba zdrowia jest "winna pieniądze"? Co mam o tym wszystkim sądzić ? Jak mam się odnieść do treści tego filmu http://video.google.com/videoplay?docid=-1887591866262119830 ?

Z poważaniem

Waha123

Podpisałem się nickiem, bo jak śpiewa Lady Pank...

"strach się bać, po prostu strach się bać "

10:49, waha123
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 stycznia 2008
Dno giełdy......

Zbliża się do "czarnej linii"( podwójny szczyt)...Jak to przebije, to będziemy świadkami "czegoś", czego jeszcze NIGDY nie doświadczyła POLSKA ZA II KOMUNY( OD 1989) . Wykres już przebił poziom wsparcia z lipca 2005.No i stało się tak, jak pisałem wcześniej....."...Poniedziałkowa sesja zaczęła się od spadków, które trwały do godzin popołudniowych. Najwięcej traciły małe i średnie spółki, co było skutkiem prawdopodobnie kolejnych umorzeń jednostek funduszy inwestycyjnych. Widmo spowolnienia gospodarki USA straszy inwestorów na GPW. Kolejne kiepskie doniesienia z USA są traktowane jako pretekst do wyprzedaży..... http://www.bankier.pl/  (Zresztą treści na tej stronie mnie bardzo rozśmieszają...są na poziomie szkoły podstawowej....."amerykańskie sny" i podobne bredzenie....)

O i to jest typowe pasożytnicze pouczanie....Jak złodzieje tracą, to wtedy wszyscy są żli i czekają tylko "na pretekst".....

17:54, waha123
Link Dodaj komentarz »
Krach na giełdzie......

Narysowałem "wariant optymistyczny"...linia czarna oznacza opór od którego "kolejka na Kasprowy będzie dalej wozić pasażerów"..... i "wariant pesymistyczny"...kiedy już na "szczyt nie wiedzie".....

W tej chwili doszło już do sytuacji, gdzie żadne teorie, którymi karmią "inwestorów" i "szary lud" przestały się sprawdzać. Są już nieaktualne....jak bardzo, zobaczymy niebawem....nawet próba wypuszczenia przez banki potężnych sum pustego pieniądza nie uratuje przed krachem....Reklama i propaganda tak kłamały, że 3 mln ludzi kupiło za "swoje pieniądze na górce" nic nie znaczące "jednostki uczestnictwa w funduszu"...Już w tej chwili spadki na WIG40 zmusiły "fundusze powiernicze" do sprzedaży "po cenie dnia" bo nie mają pieniędzy w rezerwie, aby wypłacać "pierwszym niezadowolonym"....jeżeli ludzie zaczną masowo zgłaszać się po swoje pieniądze zacznie się prawdziwy KRACH...To co dzieje się obecnie, to tylko "preludium"...Fundusze muszą wypłacać pieniądze na żądanie klientów. Nie mając żadnych pieniędzy sprzedają coraz większe pakiety po coraz niższych cenach dnia...a nowych frajerów brak...Kto to będzie kupował ???? Kupa tzw. "doradców" już robi "wielki oczy"...ludzie są wściekli...czują się oszukani i słusznie bo to "wielkie oszustwo jest"....Bajka o "rozwoju gospodarczym" kończy się ....

12:04, waha123
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 stycznia 2008
NRD-owska bajka......
Dzisiaj w telewizorku pokazywali jakiegoś Pana, który pływał po morzu pontonem, latał po Polsce samolotem, tak jak ten dziadek z NRD-owskiej bajki....tamten miał worek pełny a ten "do worka zbierał".... Uzbierał coś 6.5 mln złotych a to dokładnie tyle ile jutro stracą "inwestorzy" na "giełdzie" w 5 minut.......Serduszek nikt rozdawać nie będzie.....
21:16, waha123
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 stycznia 2008
Władza z trzecim poziomem świadomości....

piotras111 09-11-2007, 12:19
Ukradli mnie i Tobie 1) Rynek zbytu który w całości oddano kilku grupom kapitałowym za nie wiadomo jakie profity osobiste ale ze stratą dla gospodarki polskiej. Teraz mozesz założyć firmę tylko bez ich pośrednictwa niewiele sprzedasz a oni maja swoich kontrahentów. Nie pokonkurujesz bo nie dostaniesz jak oni wiecznych wakacji podatkowych. 2) Obłożone dywidendą i sprywatyzowane poprzez upadłość czyli za grosze perły majatku narodowego które zawsze przynosiły zysk. To były firmy budowane za pieniądze całego narodu, nie było też potrzeby ich sprzedawać, zostały najczęściej poddane ostatecznej likwidacji i zamknięte co zwiększyło bezrobocie o ok 1,5 mln osób. 3) SKAZANO WSZYSTKICH PŁACĄCYCH SKŁADKĘ EMERYTALNA DO 2000 ROKU NA POWTÓRNE UDOWADNIANIE ŻE WPŁACALI DZIESIĄTKI LAT PIENIĄDZE, CO NIEKIEDY JEST WRĘCZ NIEMOZLIWE BO ZAKŁADY NIE ISTNIEJĄ ARCHIWA NIE WIADOMO GDZIE A ZATRUDNIENI NIE DOSTAWALI ROZLICZEŃ Z ZUS. TO TAK JAKBY BANK NAGLE ZAŻĄDAŁ DOKUMENTACJI WPŁAT NP. Z DWUDZIESTU LAT BO DOKUMENTACJA ZNIKŁA. TO ZBRODNIA O KTÓREJ CISZA NAD TRUMNĄ. Mało? Można ksiazke napisać na ten temat i nie jedną napisano. Czasem warto poczytac, choćby gazety. O MÓJ NARODZIE TY POPEŁNIŁEŚ BŁĄD ,ALE TO PRZEZ MŁODYCH LUDZI CO MOGĄ WIEDZIEĆ O POCZĄTKU LAT 90 I KLD niestety, to tak dawno było, oni sie tylko podstarzeli ale chcą zachamęcić reszte co zostało ,nasz kapitał nasze banki w 95% to obcy kapitał .....

Ajajaj, co się dzieje... http://wiadomosci.onet.pl/1672194,10,1,1,,item.html

A tutaj "jakieś straty"... http://www.rp.pl/artykul/83215.html

Ale przecież słyszałem w telewizorku, że jesteśmy CORAZ BARDZIEJ ŚWIATŁYM I WYKSZTAŁCONYM SPOŁECZEŃSTWEM A TO POWODUJE, ŻE CORAZ CHETNIEJ KORZYSTAMY Z KREDYTÓW BANKOWYCH...KUPUJEMY CORAZ DROŻSZE SAMOCHODY...coraz więcej konsumujemy....a jakieś kilka dni temu słyszałem taki "wątek"...ponieważ ropa jest droga, nic nam nie grozi...zawsze załamanie jest wtedy, kiedy ropa jest tania"...a mówili to "specjaliści finansowi z naszej giełdy w telewizorku programu Biznes"

Czy to początek końca......

Ale to jest też dobre...

"....Na świecie trwa poszukiwanie winnych kryzysu. U jego źródeł leży pogoń instytucji finansowych za zyskiem. W ostatnich latach w Stanach Zjednoczonych trwał boom kredytowy, pożyczki hipoteczne udzielane były nawet osobom niemającym pracy, dochodów i wkładu własnego. – Sektor bankowy stał się fabryką kredytów. A regulacje za tym nie nadążały. Kredyty mógł sprzedawać facet spod budki z piwem, bez odpowiedniego wykształcenia – tłumaczy prof. Leszek Pawłowicz, dyrektor Gdańskiej Akademii Bankowej..." http://www.rp.pl/artykul/5,83224.html

I to jest właśnie "myślenie trzeciego poziomu"....Złodzieje tworzą PUSTY PIENIĄDZ JAKO DŁUG A PAN PROFESOR DOSZUKUJE TU SIĘ "BRAKU WYKSZTAŁCENIA".... Panie Profesorze, czy wie Pan czym różni się wykształcenie od wiedzy....nie mówię już, "od mądrości"....????

"....Czy nikt nie przewidywał, że tak to się może zakończyć? – Banki zdawały sobie sprawę z ryzyka kupna tych papierów. Ale, jak powiedział były prezes Citigroup Charles Prince, każdy musiał tańczyć tak jak inni – mówi Wiśniewski.

Zawsze "były" "mówi prawdę"...szkoda , że nie wcześniej....Pasożyty teraz będą zwalały jeden na drugiego.....

A to film do obejrzenia dla Pana Profesora Bankowej Gdańskiej Akademii

http://video.google.com/videoplay?docid=-1887591866262119830

13:05, waha123
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2